Ostatnie pragnienieMiłości, czułościUlatuje z porannymi mgłamiWiatr jak westchnienieWschodu słońca powodziZ moim snem na jawie się bawi
By spośród dotykówTen właściwy wybraćPróbuję smakuję każdegoZ gniewu niebytuChcę sens burzy wyrwaćZrozumieć, poczuć, utulić
Warszawa, 12 listopada 1997 r.